Moje Muzeum Pocztówek 86.Pocztówki z Wołomina.

Wołomińskie pocztówki.

Wołomin -miasto liczące 37 000 mk  jest położone 20 km na północny wschód od Warszawy przy petersburskiej linii kolejowej otwartej w 1862 r.!  Etymologia ludowa wywodzi nazwę miejscowości Wołomin od przysłowia powstałego wśród kupców:,,wolę omiń”,bo podobno w okolicznych lasach grasowali zbójnicy. Szkoda,że ta budząca grozę historia nie wystraszyła nieustępliwe FATUM, które od kilkunastu lat prześladuje nasze miasto, sprowadzając nań lawinę nieszczęść:

Mafia, upadek: Huty Szkła/ i rozkradzenie części jej majątku/, Stolarki Budowlanej, Przedsiębiorstwa Poszukiwań Naftowych, SKOK-u, Banku Spółdzielczego, ciągnące się kłopoty RIPOK oraz Internetu dla sołectw rodzą obawy, że to nie koniec nieszczęść…Zastanawiam się, czy aby ci ,którzy byli w mafii lub okradli :SKOK , Bank Spółdzielczy oraz ci co trwonią publiczne pieniądze nie są przypadkiem potomkami tych dawnych zbójników? Więcej o Wołominie ,będzie, po prezentacji pocztówek. We wpisie zamieszczam tylko najciekawsze i rzadziej spotykane /z wyjątkiem pozycji:1,7 i 8 pocztówki z Wołomina/.

1.Wołomin.ul.Kościelna 1. W tym budynku, na pierwszym piętrze w 1965 r. mieściło się czasowo ,biuro,, Przedsiębiorstwa Poszukiwań Naftowych w budowie”. W Przedsiębiorstwie tym przepracowałem 14 lat,a moja Żona 48 lat.Przedsiębiorstwo to zostało zlikwidowane w 2015 r.A teraz mało znana,ciekawostka :W swej historii,/po II W.Ś/ ulica Kościelna /na odcinku od obecnej ul.Legionów do pl.3- go Maja/była ul.Stalina ,późnej była ul.Kasprzaka,by w końcu powrócić do nazwy pierwotnej.

2.Wołomin .ul.Prądzyńskiego 1.Siedziba Komitetu Powiatowego PZPR-oddana do użytku w 1964 r. Obecnie, po dobudowie skrzydeł ,w budynku tym mieści się Starostwo Powiatowe.

3.Wołomin. Szpital przy ul.Gdyńskiej , oddany do użytku w 1975 r.

4.Wołomin.Urząd Pocztowy w pobliżu przystanku kolejowego Wołomin-Słoneczna.

5.Wołomin. ul.Lipińska.Szkoła Podstawowa nr 5,zbudowana w ramach akcji 1000 szkół na Tysiąclecie, oddana została do użytku na przełomie lat 1968/1969. Pocztówkę wydano w 1969 r.,z okazji 50-lecia Wołomina.

6.Wołomin. Budynek na rogu ulic Legionów i Wileńskiej. Obecnie, po rewitalizacji mieści się w nim m.in.Miejska Biblioteka Publiczna. Pocztówka współczesna,wydana w 2009 r.Do jej wykonania wykorzystano zdjęcie z lat 1930-ych. Przed II W.Ś. jak też po niej, w budynku tym mieściła się Szkoła Podstawowa.

7.Wołomin. Plac 3 Maja.Na pierwszym planie :Fontanna w postaci gejzeru/niestety z zimną wodą!/,na dalszym planie: pomnik Jana Pawła II wzniesiony w 2005 r.Na pocztówce ,widać pomnik jeszcze nieukończony, figurki dwojga dzieci dodano kilka lat później. Plac 3 Maja był przebudowany ok.12 lat temu,i wg zapowiedzi UM będzie rewitalizowany!

8.Wołomin .Widok na Wołomin i na Warszawę potwierdzający, że stolica jest tuż tuż za opłotkami Wołomina. Zdjęcie do pocztówki wykonał w 2013r.p.Ł.Rygało z dachu wieżowca na rogu ulic: Kościelnej i Al.Niepodległości.Wg starszych mieszkańców Wołomina ,Pałac Kultury i Nauki można było dostrzec z,,szubienicy”-nadziemnego przejścia nad torami na wysokości ul.Sławkowskiej/rozebranego w 2016r./,dopóty nie urosły drzewa w pobliżu stacji kolejowej.

Pocztówki z poz.6-8,unaoczniają, że produkcją pocztówek nie powinni zajmować się laicy.

9.Pocztówka włoska przedstawiająca obraz:,,Madonna z Harpiami”namalowany przez Andreę del Sarto/z lewej strony Madonny:Św. Franciszek,z prawej:Św. Jan Ewangelista/. Obraz ten jest przechowywany w Galleri Uffizi w we Florencji. Obraz, który znajduje się w prawej kaplicy kościoła p.w. Matki Bożej Częstochowskiej w Wołominie jest kopią tego obrazu. Przedmiotowy obraz intrygował mnie od czasu ,odkąd po raz pierwszy go ujrzałem, zagadkę wyjaśniło dopiero  zdobycie włoskiej pocztówki.

10 i 11.Dwa zdjęcia które, wykonałem latem 1998 r. w Wołominie na ul.Kościelnej. Na zdjęciach: legendarny Misiek,vel Kolejarz,vel Szeryf,vel Poborca,vel Kundys/pochodził z Tłuszcza/. Ten bezdomny ,mądry i powszechnie lubiany/z wyjątkiem głupka, który szczując na niego swego agresywnego psa przyczynił się do jego przedwczesnej śmierci/był pupilem mieszkańców. Misiek podróżował pociągami i autobusami,odwiedzając okoliczne targi i cukiernie. Miał maniery. Gdy na przystanek Wołomin-Słoneczna przyjechał zatłoczony pociąg z Tłuszcza to Misiek nie pchał się na siłę, ale zaczekał na następny luźniejszy pociąg.Uwaga!!! Nie zgadzam się na kopiowanie i na jakiekolwiek rozpowszechnianie bez mojej pisemnej zgody dwu poniższych zdjęć z Miśkiem.

Niniejszy wpis został wywołany przez jedną dziennikarkę, która kilka miesięcy temu zarzuciła mi, brak na moim blogu, pocztówek z Wołomina. Więc czynię zadość życzeniu.Mimo,że piszę go w prima aprilis,to wpis jest serio a nawet bardzo serio.

A teraz prośba o pomoc w rozszyfrowaniu poniższej pocztówki fotograficznej wykonanej w 1952 lub w 1953 r. przez p.Jurkiewicza wołomińskiego fotografa z ul.Kościelnej.Pocztówka przedstawia grupę dzieci z Przedszkola nr 1/Przedszkole mieściło się na rogu ulic:: Ogrodowej i Wileńskiej,vis a vis Poczty/ na placu zabaw ,który mieścił się na terenie zajętym obecnie przez Urząd Miejski.Może ktoś pamięta nazwiska,imiona i funkcje dwu pań sfotografowanych z dzieciakami?   Jeżeli znasz odpowiedź na moje pytania to proszę zamieścić ją w okienku ,,Dodaj komentarz” znajdującym się na końcu  tego wpisu.

Wracając do Wołomina . Gdy przed laty, jeszcze za czasów PRL ,przybyłem za pracą, do Wołomina, to miasto mimo bogactwa zieleni,/po której pozostały resztki,mam na myśli drzewa którymi były wysadzane ulice/wyglądało bardzo licho:zaniedbane ulice i chodniki, odrapane fasady budynków itd. Miejscowi, pytani o ten stan rzeczy, tłumaczyli, że to dlatego, że władze miasta są przywożeni w teczkach i że dochody miasta zabiera Warszawa. Dziś po 27-iu latach samorządności,  zbyt mało zmieniło się w Wołominie w porównaniu z innymi znanymi mi miastami. Trzeba przyznać,że miejscowa władza nie zapomniała natomiast zadbać o siebie. Wypiękniały: Urząd Miejski i Starostwo Powiatowe dołączył Sąd Rejonowy, któremu gmachu mogą pozazdrościć najbogatsze kraje. Pięknie się też prezentuje otoczenie tych gmachów. Natomiast zmiany w mieście są mniej widoczne, może dlatego,że jest ich mało i są rozproszone. W ciągu  minionych 27 lat wydano /a raczej zmarnowano/setki tysięcy złotych a może i miliony na megalomańskie pomysły: Projekt budowy lotniska pod Wołominem/pomysł Konrada ,,Wspaniałego”!/,Dirt park,Muzeum w Ossowie/istniejący pawilon Muzeum uważam za wystarczający/, przybudówka /za 4,6 mln zł/do budynku Urzędu Miasta, przebudowa Placu 3 Maja- która ma być powtórzona!, budowa parku przy Domu Nałkowskich itp.Nierozważnie pozwolono zbudować 7 supermarketów ,w tym Galerii Wołomin/niewiele miast powiatowych już ją ma!/- i można powiedzieć,że :,,Supermarketami Wołomin stoi”. Ile z tego powodu zostanie zamkniętych sklepików w centrum miasta to może wkrótce się okazać,po otwarciu tunelu przy przystanku Wołomin-Słoneczna.Urody miastu nie dodają nieprzeźroczyste, ale za to bardzo wysokie /4,5-7m/ekrany akustyczne wzniesione przy torach, dzielące miasto na dwie części. Zastanawiające jest to, że przez 150 lat przez Wołomin jeździły pociągi i generujący przez nie hałas nie przeszkadzał ludziom budować się w pobliżu torów.Teraz ,po modernizacji trasy pociągi jeżdżą już cicho a mimo to, ekrany powstają.Mieszkańcom przybywa dodatkowa bezpłatna,,atrakcja „jazda tunelem na trasie Wołomin-Zielonka.Dwa tygodnie temu przeczytałem w miejscowej gazecie artykuł o Planie Rewitalizacji 50 % ulic i budynków Centrum Wołomina do 2030 r!Z artykułu wynika m.in.,że ma być rewitalizowany Plac 3 Maja/był już przebudowany jakieś 12 lat temu!/a na miejscu po spalonym Globi zostanie wybudowany budynek o nie znanym jeszcze przeznaczeniu ,który będzie wizytówką Wołomina/proponuję żeby to był Pałac Burmistrzowski  ewentualnie cyrk, ale kwadratowy/. Na zaprojektowanie budynku ma być rozpisany konkurs do którego prawdopodobnie zostaną zaproszeni architekci z zagranicy. Jeżeli tak ,to proponuję trójkę: Libeskind,Foster,Gehry.Po pełnym zapoznaniu się z tym artykułem,powtórzę za Maksem:,,Ciemność,widzę ciemność,ciemność widzę”. Zmiany które zaszły w Wołominie po 1990 r.można skwitować przysłowiem:,,JAKI PAN ,TAKI KRAM”. Kramem jest Wołomin,a Panem:Wszyscy dotychczasowi burmistrzowie i radni.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Moje Muzeum Pocztówek 86.Pocztówki z Wołomina.

  1. Pozwalam sobie wyrazić odmienne zdanie odnośnie pochodzenia nazwy Wołomin. Z książki pt. ” Dzieje Wołomina i okolic ” wynika, że wiele pobliskich miejscowości miało w swej nazwie człon „Wola”np. Targowa Wola /Kobyłka/,Ząbkowska Wola/Ząbki/, Długa Wola/Okuniew. Uważam,że przysłowie winno być pisane z dużej litery” Wolę omiń”,bo to niebezpieczne miejsce nazywano po prostu Wolą.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s